Aktualności / Wydarzenia
Mądrość bajek to mądrość rodziców
Co to znaczy, że bajka ma być mądra? Co znaczy, że bajka jest rozwijająca i uczy? Czy bajka powinna mieć jakiś punkt styczny z rzeczywistością? Na te pytania odpowiada sobie niejeden rodzic, który czyta dziecku. W dzisiejszym odcinku „KULminacji Słów” pomagamy odpowiedzieć na te pytania.
- Bajka powinna poruszać problemy bliskie dzieciom. Najmłodsi muszą znaleźć w bohaterze literackim bliską sobie osobę – mówi o podstawowym przymiocie bajki dr hab. Magdalena Marzec-Jóźwicka z Instytutu Literaturoznawstwa KUL, wskazując przy tym, że nie ma tu znaczenia czy w bajce występują ludzie z krwi i kości, zwierzęta, czy zabawki.
To co jest niezwykle istotne przy czytaniu bajek to omawianie wydarzeń, które się w nich dzieją, omawianie pojawiających się rysunków, a nawet barw i opisywanych dźwięków. Bajka nie może być tylko bezwiednie przeczytana. Jak wyjaśnia ekspert w „KULminacji Słów” nawet rodzice, którzy nie są pedagogami, przy okazji czytania mogą wprowadzać elementy gry i zabawy, by jeszcze bardziej pobudzić umysł dziecka. Stąd ważna jest intonacja i choćby podział na role dzięki modulacji głosu.
- Czytać trzeba rozumnie, trzeba myśleć co się czyta. Ważne są znaki interpunkcyjne, ważne to jaki znak interpunkcyjny stoi na końcu zdania. To będzie miało przełożenie na edukację wczesnoszkolną – podkreśla dr hab. Magdalena Marzec-Jóźwicka.
Jak zauważa gość programu, wcale nie trzeba czytać dziecku długo. Wystarczy czasem 15 minut. Ważne aby czytać codziennie, systematycznie. I starajmy się unikać słów „nie teraz” i „za chwilę”.
Pamiętajmy, że każda bajka jest mądra mądrością rodzica, który czyta.